Grzech
Fajnie, że tu wpadliście. To jest pierwszy Wasz krok do rejsowania po Zatoce Gdańskiej. Nieprzeciętna łódź Słodki Grzech i jej 200 konny silnik czekają w gotowości, aby zawieźć (zapłynąć? ;-) Was w każdy dostępny zakątek Zatoki i Zalewu Wiślanego. Podczas naszych rejsów spojrzycie na Trójmiasto od strony Zatoki, będziecie mogli zobaczyć ciekawostki na terenie wody ;-) o których można przeczytać w przewodnikach lub obejrzeć na jutubie, np. Mewia Rewa, torpedownie czy wraki. Jutub jest fajny, ale jeszcze fajniej zobaczyć na własne oczy (bo na cudze się nie da), być, dotknąć, spróbować samemu, skaleczyć się o wraki lub rozbić na nich nos i uwiecznić to na własnych zdjęciach – bezcenne. Dla tych, którzy mają więcej czasu i zacięcia krajoznawczego polecamy rejs Pętlą Żuławską lub jej fragmentem. Ci, którzy lubią być pociągani nie tylko do odpowiedzialności, zostaną pociągnięci na pływadle lub nartach wodnych. Ile fabryka (o)koni w silniku dała.
Opinie

Łódź była czysta i dobrze utrzymana, a kapitan przyjazny i pomocny we wszystkim, czego potrzebowaliśmy. Mogliśmy korzystać z doskonałych udogodnień, takich jak przestronny pokład do wypoczynku. Wszystko to sprawiło, że nasz dzień spędzony na wodzie był niezapomniany. Polecam tę firmę każdemu, kto szuka wspaniałej przygody.

Wynajmowaliśmy łódź na cały dzień i wszystko było super zorganizowane - począwszy od łatwego procesu rezerwacji. Słodki Grzech był w doskonałym stanie technicznym. Ponadto duży wybór wycieczek sprawia, że każdy na pewno znajdzie tu coś dla siebie, a w razie potrzeby właściciel chętnie pomoże w dokonaniu wyboru. :)
Więcej informacji
Nasza łódź, nasz Słodki Grzech, jest czarny (jak charakter Sternika ;-) Ma 7 metrów długości, 2 i pół szerokości, dwa trapy kąpielowe, drabinkę do wydostania się z wody i prysznic do opłukania się z soli. Kogo to nie zadowoli? 6 osób zabierze w najlepszej zabawowej wierze. Lodówka, miejsca do siedzenia i leżenia. Czego więcej trzeba by spełnić marzenia? A całość napędza silnik Suzuki, zaprzężony w 200 (o)koni morskich. Tak, Suzuki to Okoń Morski. W Japonii Okonia Morskiego, określa się mianem shusseuo, co znaczy „ryba pomyślności”, a jego nazwa zmienia się wraz z jego wiekiem. Młode osobniki żyjące w spokojnej, płytkiej zatoce to koppa; rok później kiedy mają już ok. 25 cm długości, określa się je jako seigo, a 2-3 letnie sztuki mierzące 50 cm nazywane są fukko. Gdy okoń ma około 3 lat i osiąga długość ponad 60 cm, dorasta do miana Suzuki. Więcej o Słodkim Grzechu w zakładce „Nasza łódź”.
